Choć prawo nie nakazuje głowie państwa wyprowadzania się z własnego mieszkania, to przeprowadzenie się Komorowskiego będzie dużo wygodniejsze dla Biura Ochrony Rządu oraz obecnych sąsiadów prezydenta-elekta.
BOR zapewnia, że bez względu na decyzję odnośnie miejsca zamieszkania głowy państwa, poradzi sobie z ochroną najważniejszej osoby w państwie. Jednak może się to wiązać z koniecznością zakupienia lub wynajęcia mieszkania w tym samym bloku, w którym mieszka rodzina Komorowskich, lub z postawieniem stróżówki przed budynkiem. Podobna stoi przed domem Donalda Tuska w Sopocie.
Każde z tych rozwiązań będzie bardzo niewygodne dla innych mieszkańców. Bowiem za każdym razem, gdy prezydent będzie wyjeżdżał lub przyjeżdżał do domu, policja będzie musiała blokować okolicę, a funkcjonariusze BOR będą stale obecni na osiedlu prezydenta i będą kontrolować samochody oraz każdego, kto się tam pojawi. Eksperci zaznaczają, że decyzją o nieprzeprowadzaniu się Komorowski zaburzy spokój całej okolicy, a mieszkańcy i policja będą przeklinać tę decyzję.
Aleksander Kwaśniewski, który przeprowadził się z własnego mieszkania dopiero po trzech miesiącach, radzi Komorowskiemu przeprowadzenie się do Pałacu. Zaznacza, że mówił już prezydentowi-elektowi, że jeśli nie chce zostać znienawidzonym przez sąsiadów, powinien zmienić miejsce zamieszkania. Były prezydent dodaje, że siedzibą głowy państwa zgodnie z tradycją powinien być Pałac Namiestnikowski, a Belweder powinien pozostać miejscem spotkań z zagranicznymi gośćmi.
Zarówno Kwaśniewski, jak i Lech Kaczyński planowali nie przeprowadzanie się z własnych mieszkań. Pierwszy zmienił zdanie po trzech miesiącach ze względów praktycznych, drugi po ataku niezrównoważonego mężczyzny na stróżówkę BOR.
żar/Tvn24.pl/Fakt.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

