Kancelaria Prezydenta Bronisława Komorowskiego włączyła się w kampanię rozdmuchiwania sprawy ułaskawianie przez Lecha Kaczyńskiego Adama S. Zapowiedziała, że przeprowadzi specjalny audyt, który ma pokazać czy nie złamano procedur i trybu przygotowywania decyzji w sprawie ułaskawienia biznesmena. Tymczasem, jak pisze portal Niezalezna.pl, obecny prezydent znacznie częściej niż Kaczyński korzysta z prawa łaski. Co więcej, ułaskawiał osoby skazane za najcięższe przestępstwa.

W przeciągu dwóch miesięcy Bronisław Komorowski ułaskawił więcej osób niż Lech Kaczyński w całym 2006 roku. Według danych zamieszczonych na stronie prezydent.pl między październikiem a grudniem Komorowski ułaskawił 52 osoby. Są wśród nich przestępcy skazani m.in. za zabójstwo, znęcający się nad rodziną, uchylający się od płacenia alimentów, oszuści kapitałowi, skazani za kradzieże, fałszowanie dokumentów i groźby karalne. Wśród ułaskawionych są skazani zarówno przez sądy cywilne jak i wojskowe.

Zdaniem profesora Ryszarda Bugaja, każdy przypadek zastosowania przez prezydenta RP prawa łaski powinien zostać dokładnie opisany przez Kancelarię. Obecnie podawane są tylko dane statystyczne. W związku z tym Bugaj proponuje publikowanie „Białej Księgi” ułaskawień. Pomysł popiera również poseł PiS Arkadiusz Mularczyk. - Takie podejście nie dziwi, ponieważ np. w przypadku najcięższych przestępstw opinia publiczna powinna mieć prawo do poznania całości sprawy – uważa poseł PiS, wiceprzewodniczący sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka.

Do najbardziej kontrowersyjnych ułaskawień należy sprawa pruszkowskiego gangstera Andrzeja Z. Ps Słowik ( ułaskawił go Lech Wałęsa), Petera V (skazany za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem, ułaskawił go Aleksander Kwaśniewski mimo negatywnej opinii prokuratora generalnego i sądu), Zbigniewa Sobotki ( ułaskawił go Aleksander Kwaśniewski mimo negatywnej opinii prokuratora generalnego).

żar/Niezalezna.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »