Paryska prokuratura wszczęła śledztwo przeciwko prezydentowi Hollande’owi. Zarzutem jest złamanie tajemnicy obronności Francji, co może wynikać z chęci przypodobania się dziennikarzom i faktu przekazania im tajnych informacji, jak informuje RMF.

Prokuraturę zawiadomili liderzy prawicowej opozycji, gdy w dzienniku ,,Le Monde'' i dodatkowo w książce zatytułowanej ,,Prezydent nie powinien tego mówić" francuscy żurnaliści ujawnili, że prezydent Francois Hollande udostępnił im kopie tajnego dokumentu.

Były w nim plany francuskich nalotów w Syrii, zaś Hollande miał dodać jeszcze ,,od siebie'' informację, że ,,osobiście rozkazał zlikwidowanie czterech liderów Państwa Islamskiego''.

Jak sugerują komentatorzy, Hollande nie jest lubianą postacią we Francji - stąd być może wynika jego wylewność wobec dziennikarzy. Po utracie ochrony, jaką daje mu obecnie immunitet, prezydent może ponieść poważne konsekwencje swojej lekkomyślności w przypadku przegranej w przyszłorocznych wyborach.

LDD/rmf24.pl/fronda.pl