Podczas ekumenicznej uroczystości z okazji Świąt Bożego Narodzenia w pałacu prezydenckim, Piñera powiedział, że ci, którzy wierzą w Boga, widzą Jego światło, które rozświetla ich drogę. - Dobrze, by nasz rząd, ministrowie i sekretarze stanu, mieli w głowie zawsze wartości, które inspirują ich działania - powiedział prezydent. – Takim działaniem jest obrona życia, zwłaszcza tego, które jeszcze się nie narodziło, oraz obrona wolności każdego człowieka.
- Takim działaniem jest również obrona solidarności, sprawiedliwości, szacunku i troski o środowisko oraz wartości rodzinne - dodał Piñera. Pierwszy od czasu Augusto Pinocheta prawicowy przywódca Chile podkreślił również, że wszyscy decydenci powinni mieć w sercu te wartości, a jeśli je odrzucają zmienić swoje postępowanie. Kardynał Francisco Javier Errázuriz, który był obecny na uroczystości, powiedział, że ostatni rok w Chile był rokiem katastrof, jak trzęsienie ziemi, zawalenie się kopalni czy wielki pożar więzienia. Według niego, teraz Chile musi walczyć z zagrożeniem życia nienarodzonych dzieci.
Słowa Piñery i hierarchy były reakcją na pojawienie się dwóch projektów zmiany prawa w Chile, które przewidują zniesienie kar za aborcję w przypadku zagrożenia zdrowia matki, niepełnosprawności dziecka i w przypadku gwałtu. Aborcja w Chile jest obecnie nielegalna w każdym przypadku, choć w ostatnich latach lewicowe rządy zaangażowały się w rozprowadzanie pigułki „dzień po”. Teraz rząd promuje film, na którym rodzice opowiadają, że ich nienarodzone dzieci doświadczają już świata i są żyjącymi ludżmi.
Ł.A/ LifeSiteNews
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

