Premier Donald Tusk jest wdzięczny prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu za to, że bez zbędnej zwłoki podpisał ustawę emerytalną.  Tusk zaznaczył, że ceni sobie solidarność prezydenta w sprawach, które są trudne i nie przynoszą popularności.  Również politycy rządzącej partii, PO i PSL są zadowoleni z podpisania przez prezydenta Bronisława Komorowskiego ustawy emerytalnej. Natomiast reprezentanci PiS i SLD chcą zaskarżyć ustawę do TK. Ruch Palikota liczy z kolei na wsparcie prezydenta przy realizacji swoich postulatów.



To absolutnie słuszna decyzja.  Prezydent uwzględnił okoliczności, które zmusiły rząd i większość parlamentarną do podjęcia - z myślą o przyszłych pokoleniach - tej trudnej, acz koniecznej reformy - ocenił sekretarz klubu PO Paweł Olszewski dla TVP.info.



PiS podtrzymuje swoją zapowiedź zaskarżenia reformy emerytalnej do Trybunału Konstytucyjnego. Wniosek w tej sprawie ma zostać złożony w przyszłym tygodniu. Złożymy skargę do TK, ale co ważniejsze, kiedy dojdziemy do władzy po następnych wyborach parlamentarnych, uchylimy te przepisy – powiedział szef klubu PiS Mariusz Błaszczak dla serwisu TVP.info. Mariusz Błaszczyk ocenia, że reforma jest szkodliwa i „oznacza emigrację dla ludzi młodych i głodowe zasiłki dla ludzi starszych".

 

Panie Prezydencie, gratulujemy bardzo szybkiej (chyba najszybszej w historii polskiej polityki) decyzji. Zaprosił Pan na spotkanie opozycję (choć z pominięciem najważniejszego opozycjonisty), a po paru godzinach podpisał Pan Prezydent ustawę reformy emerytalnej. Po co więc odbyło się spotkanie? Widać, że nie chodziło o konsultacje, a jedynie o pokazanie się w TV jako osoba reprezentująca wszystkich Polaków. Szkoda, że nie spotkał się Pan ze związkowcami. Ale wtedy nie wypuściliby Pana z Pałacu.

 

sm/TVP.info