Prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla "Washington Post" przyznał, że chciałby "znacznego wzrostu obecności żołnierzy USA na naszym terytorium" i tego, by współpraca między Polską a USA "była tak dobra, jak to możliwe". 

 

Dziennikarka "WP" poruszyła także temat Rosji. Prezydent stwierdził, że bez wątpienia na Ukrainie Moskwa złamała międzynarodowe prawo. - Naruszona została integralność terytorialna kraju. Trudno jest nie martwić się tą sytuacją. Rosja wielokrotnie w ciągu ostatnich lat łamała międzynarodowe prawo, od Gruzji, po Ukrainę i Syrię. To wszystko wzbudza oczywistą niepewność. Dlatego wierzę, że NATO powinno pokazać, że odpowie na obecną sytuację - podkreślił.

Zdaniem polskiego prezydenta "NATO powinno wzmocnić swój potencjał obronny w tej części Europy do takiego stopnia, by sprawić, że będzie absolutnie jasne, iż nie opłaca się atakować żadnego kraju członkowskiego", a "tylko zwiększona obecność NATO w Europie Środkowej i Wschodniej może zapewnić prawdziwe odstraszanie".

Pytany o to, czy USA powinny mieć w Polsce swoją bazę, Duda podkreślił, że chciałby "znacznego wzrostu obecności amerykańskich żołnierzy na naszym terytorium".

bjad/Prezydent.pl