Opóźnia się wybór prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Następca Janusz Kurtyki ma zostać wybrany na nowych zasadach. Zgodnie z nową ustawą jego wybór musi poprzedzić stworzenie kolegium elektorskiego IPN, które powoła do życia Radę IPN, a ta z kolei wyłoni kandydatów na szefa Instytutu. Problem w tym, że jak dotąd zgłoszonych zostało dopiero dwóch z dwudziestu czterech członków kolegium elektorskiego.
Instytutu naukowe i uczelnie w najbliższych dniach mają zgłosić kolejnych kilku członków. Jednak na dobre obsada kolegium rozpocznie się dopiero w trakcie roku akademickiego, czyli po październiku 2010.
Dopiero po skompletowaniu kolegium, jego członkowie będą mogli przystąpić do tworzenia rady IPN. W jej skład wejdą kandydaci zaakceptowani przez Sejm i Senat. Część członków powoła także prezydent.
Zgodnie z ustawą to rada IPN będzie mogła przystąpić do wyłonienia kandydatów na prezesa Instytutu. Rekomenduje ona Sejmowi kandydatów na szefa IPN.
Zgodnie z nowymi regulacjami zawartymi w ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej, procedura wyłonienia jego prezesa stała się bardzo skomplikowana. Być może następcę Janusza Kurtyki, który zginął w katastrofie smoleńskiej, poznamy dopiero w 2011 roku.
żar/Wiara.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

