„Proszę pamiętać, że Związek Sowiecki upadł, ale powstał system, który pod pewnymi względami jest trochę groźniejszy niż tamten” – stwierdził prezes PiS Jarosław Kaczyński w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
Podkomisja smoleńska zaprezentowała wczoraj raport na temat przyczyn katastrofy samolotu Tu-154M. Wynika z niego, że „przyczyną katastrofy był akt bezprawnej ingerencji strony rosyjskiej na statek powietrzny Tu-154 M” i „wybuch w lewym skrzydle na 100 metrów przez minięciem przez samolot brzozy na działce doktora Bodina”. Później miała mieć miejsce kolejna eksplozja.
Do raportu w rozmowie z PAP odniósł się wicepremier Jarosław Kaczyński.
- „W sensie faktu, że był zamach, i że to była przyczyna katastrofy i śmierci 96 osób, w tym prezydenta Polski, a dla mnie brata bliźniaka, nie mam żadnych wątpliwości”
- podkreślił.
Wskazał, że teraz „do ustalenia na poziomie procesowym jest jeszcze tylko to, kto za to odpowiada”. Umiędzynarodowieniu sprawy i pociągnięciu winnych do odpowiedzialności może pomóc wojna na Ukrainie.
- „Historia ma to do siebie, że się nagle zmienia, że są takie okresy, kiedy historia stoi i są takie, kiedy rusza często galopem. W tej chwili ruszyła. Nie powiem, że coś jest z góry rozstrzygnięte, ale muszę przyjąć, że w tej chwili jest to trudne. Przed tymi wydarzeniami, przed tym, co się dzieje w tej chwili w ogóle nie byłoby o czym mówić, a dziś jest pod tym względem być może trochę lepiej, ale to jeszcze zobaczymy. Proszę pamiętać, że Związek Sowiecki upadł, ale powstał system, który pod pewnymi względami jest trochę groźniejszy niż tamten”
- powiedział lider Zjednoczonej Prawicy.
kak/PAP
