Prezes NIK zabrał głos ws. doniesień na temat rzekomego wykorzystywania przez służby systemu Pegasus do inwigilacji osób związanych z opozycją. Marian Banaś, powtarzając tezy totalnej opozycji stwierdził, że mamy do czynienia z „jednym z najpoważniejszych kryzysów demokracji”.
Agencja Associated Press informowała przed świętami, że senator KO Krzysztof Brejza, adwokat Roman Giertych i prokurator Ewa Wrzosek byli inwigilowani za pomocą systemu Pegasus. Wskazano, że za działaniami tymi mogły stać polskie służby.
Sprawa wywołuje w Polsce wiele emocji i jest chętnie wykorzystywana przez totalną opozycję. Teraz za pośrednictwem mediów społecznościowych postanowił odnieść się do niej prezes Najwyższej Izby Kontroli.
- „Podejrzenia dotyczące inwigilacji polityków i obywateli to jeden z najpoważniejszych kryzysów demokracji. NIK już po kontroli wykonania budżetu za 2019 rok sygnalizowała poważne wątpliwości w tej kwestii. Czas wrócić do tej sprawy!”
- napisał Marian Banaś na Twitterze.
Podejrzenia dotyczące inwigilacji polityków i obywateli to jeden z najpoważniejszych kryzysów demokracji. NIK już po kontroli wykonania budżetu za 2019 rok sygnalizowała poważne wątpliwości w tej kwestii. Czas wrócić do tej sprawy!
— Marian Banaś (@marian_banas) December 30, 2021
kak/Twitter
