Administracja Obamy złożyła w Kongresie projekt pakietu "stymulującego" gospodarkę. Oprócz pieniądzy dla urzędników ds. alimentacyjnych, funduszy na szkolenia opiekunek w żłobkach, znalazły się tam również środki na prezerwatywy i globulki w kwocie 300 mln dolarów.
Nancy Pelosi, przewodnicząca Izby Reprezentantów, tłumaczyła w wywiadzie telewizyjnym, że wydatki te pozwolą ożywić gospodarkę - Dopłacanie do planowania rodziny zmniejszy koszty, bo stany są w kryzysie fiskalnym. Więc dbamy o zdrowie dzieci, o edukację, by pomóc niektórym stanom w potrzebach budżetowych. Jedną z inicjatyw Partii Demokratycznej jest dofinansowanie prezerwatyw, by obniżyć wydatki stanowe i federalne - wyjaśniała potrzebę wsparcia stanów pakietem rządowym.
- Pelosi sugeruje, że dzieci są w jakiś sposób ciężarem dla budżetu - napisał konserwatywny komentator Matt Drudge w swoim serwisie drudgereport.com. Przewodnicząca Izby Reprezentantów jest matką pięciorga dzieci i babcią pięciorga wnucząt. Razem z mężem od 45 lat mieszka w San Francisco.
Pomysłowi dostało się także od opozycji. - Abstrahując od tego, co kto myśli o opłacaniu z podatków antykoncepcji i przemysłu aborcyjnego to nie ma wątpliwości, że ten niewielki fragment demokratycznego planu wydatków nie ma nic wspólnego z pobudzaniem gospodarki i tworzeniem nowych miejsc pracy - stwierdził lider Republikanów w Izbie Reprezentantów John Boehner.
Prawdopodobnie Demokraci potrafią jednak trzeźwo myśleć i nie dali się ostatecznie ponieść ideologicznym pomysłom lewicy. Według telewizji Fox News projektodawcy zrezygnowali z bezsensownych wydatków na antykoncepcję.
JTB/lifesitenews.com
Zobacz także:
Prezerwatywy w Pakiecie Ożywiania Gospodarki (tłumaczenie: Warsztaty Analiz Socjologicznych)
Blog Warsztatów Analiz Socjologicznych na portalu Fronda.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

