Sprawa możliwości dostarczenia na Ukrainę samolotów MiG-29 z Polski oraz innych krajów bloku postkomunistycznego budzi w ostatnich dniach ogromne emocje. Odniósł się do niej także szef polskiego rządu premier Mateusz Morawiecki.
– To musi być jednomyślna decyzja NATO. Walczymy o to, aby zapanował pokój, ale też, żeby Ukraina przetrwała jako niezależne państwo – powiedział premier Morawiecki.
– Polska nie jest stroną tej wojny i NATO również. Tak poważna decyzja musi być jednomyślną i jednoznacznie podjętą przez cały Pakt Północnoatlantycki. Decyzja leży w rękach Amerykanów – oświadczył szef polskiego rządu.
Premier podkreślił także, że Polska dostarcza tylko broń defensywną i dlatego Polska nie zgodziła się na to, żeby „samodzielnie wysyłać samoloty do Ukrainy”.
W dniu wczorajszym Wojsko Polskie wydało oświadczenie o gotowości niezwłocznego i nieodpłatnego przeniesienia wszystkichpolskich samolotów MiG-29 do bazy w Ramstein oraz przekazania ich do dyspozycji rządu Stanów Zjednoczonych Ameryki.
Rzecznik Pentagonu John Kirby stwierdził w odpoweidzi, że oddanie polskich MiG-ów do dyspozycji Stanów Zjednoczonych oraz ich start z bazy USA–NATO w niemieckim mieście Ramstein budzi „poważne obawy dla całego Sojuszu Północnoatlantyckiego”. W jego opinii nie ma rzeczowego uzasadnienia dla takiej propozycji.
mp/onet.pl
