Aktywiści organizacji nawołują w Malawi do ponownego rozpatrzenia tamtejszej ustawy aborcyjnej. Według obowiązującej regulacji prawnej aborcji mogą dokonać wyłącznie matki w przypadku zagrożenia ich życia. Inicjatywie sprzeciwiają się rząd, jak i niektóre grupy religijne.
W Malawi temat aborcji społecznie uważany jest za tabu, a osoby, które jej dokonały są stygmatyzowane. Do aborcji dochodzi tam często przez zażycie mieszanek ziół; ich użycie niejednokrotnie wywołuje także brak łaknienia, silne bóle oraz krwotoki. Stosowanie mieszanek stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia i życia, i może zakończyć się śmiercią. Duża liczba kobiet po zabiegach dokonanych chałupniczym sposobem w podziemiu aborcyjnym nieodwracalnie traci płodność, inne zaś życie. Powikłania poaborcyjne są jedną z głównych przyczyn wzrostu wskaźnika umieralności okołoporodowej w Malawi.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że rocznie na świecie 70 tysięcy aborcji kończy się śmiercią kobiet.
Malawijskie prawo karne stanowi, że aborcja jest przestępstwem. Dokonujący jej podlega do 14 lat pozbawienia wolności, natomiast kobieta zabiegająca o nią – do 7 lat.
Malawi jest krajem w większości chrześcijańskim. Większość społeczeństwa jest przekonana, że liberalizacja ustawy nie jest potrzebna. David Odali, szef lokalnej organizacji praw człowieka Umunthu Foundation mówi, że zmiana przepisów aborcyjnych byłaby tożsama z "pozwoleniem na wolny seks", co przyczyniłoby się także do większego rozpowszechniania wirusa HIV.
Agnes Malunga z Blantrye, uważa że najgorszą rzeczą jaką rząd mógłby zrobić to liberalizacja ustawy aborcyjnej; byłoby to według niej: "jednoznaczne z legalizacją zabójstwa."
Przywódcy religijni i wodzowie plemienni uważają aborcję za grzech. Przyznają, że nielegalne podziemie aborcyjne stwarza wielkie ryzyko, nadal jednak twierdzą że nie ma podstaw do legalizacji aborcji.
Generalny Sekretarz Synodu Kościołów Prezbiterian Środkowoafrykańskich w Blantyre (CCAP) mówi, że aborcja: "nie jest dobra zarówno dla matki jak i dla dziecka. Biblia wskazuje nam moment poczęcia nowego życia. Na przykład Rebeka, żona Abrahama była w ciąży z Ezawem i Jakubem, którzy walczyli w jej łonie. Możemy przeczytać to w Księdze Rodzaju. Taki był zamysł Boga by każdy się narodził i nikt tego życia odebrać nie może, bo byłoby to morderstwem" - powiedział.
Rzecznik malawijskiego Ministerstwa Zdrowia, Henry Chimbali, mówi że: "nie uważa aby legalizacja aborcji była możliwa."
PK/Streetnewsservice.org

