Każdego roku na całym świecie w brutalnych atakach ginie ponad 100 pracowników organizacji humanitarnych. W ciągu ostatniej dekady liczba takich zabójstw potroiła się – wynika z raportu Biura Koordynacji Pomocy Humanitarnej ONZ (OCHA).
Obecnie najbardziej niebezpieczna jest działalność humanitarna w takich miejscach, jak Afganistan, Sudan czy Somalia.
Były dyrektor OHCA Jan Egelund uważa, że do zwiększenia liczby ataków na pracowników organizacji pomocowych przyczynia się nadawanie politycznego charakteru akcjom humanitarnym. - Pracownicy są bardziej narażeni na napaści, jeśli miejscowi myślą, że opowiadają się za którąś ze stron konfliktu - powiedział.
- Organizacje humanitarne muszą stać się bardziej profesjonalne, zdyscyplinowane (...) - zauważa Egelund we wstępie do raportu. W jego ocenie potrzeba też "większych nakładów na środki bezpieczeństwa".
żar/Rp.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

