Wandale przecięli około 60 uchwytów, na których umocowane były plakaty przedstawiające okrucieństwo aborcji. Wszystkie plakaty znalazły się na ziemi. Komu przeszkadzała ekspozycja? - Prawdopodobnie działali oni w zorganizowanej grupie, bowiem pojedynczej osobie przecięcie kilkudziesięciu plastikowych mocowań musiałoby zająć zbyt wiele czasu na monitorowanym przez kamery placu w samym centrum miasta - mówi Fronda.pl współorganizator wystawy w Poznaniu, Henryk Krzyżanowski z Fundacji Pro.
Jednak wystawa "Wybierz Życie" już w sobotę rano ponownie stanęła na poznańskim Placu Wolności. - Skrzyknięcie grupy ludzi dobrej woli zajęło ok. 2 godzin i wystawa, mająca trwać dwa tygodnie, stoi znów w swoim pierwotnym kształcie - opowiada Krzyżanowski. Organizatorzy zgłosili już sprawę na policję.
Zdaniem współorganizotora wystawy, Mariusza Dzierżawskiego z Fundacji Pro, za aktem wandalizmu stoją zwolennicy zabijania nienarodzonych. - Aborcjoniści nie są w stanie patrzeć na prawdę o aborcji, którą pokazuje wystawa „Wybierz Życie”. Stąd ataki – mówi Fronda.pl. Pytany, czy nie zniechęca to pracowników organizacji do kontynuowania jej działalności, Dzierżawski odpowiada: - Przeciwnie. Dla nas to dodatkowa zachęta, aby robić następne wystawy. Widzimy bowiem, że prawda, którą pokazujemy, dociera do ludzi – wyjaśnia.
- Badania opinii publicznej pokazują wzrost liczby przeciwników aborcji i sądzimy, że wystawa „Wybierz Życie” mogła mieć w tym swój udział. To dla nas kolejny bodziec do działania. Wszystkich, którzy chcieliby zorganizować wystawę w swojej miejscowości, prosimy o kontakt przez stronę www.stopaborcji.pl - dodaje Dzierżawski.
To nie pierwszy raz, gdy wystawa "Wybierz Życie" została zniszczona. Do zdemolowania ekspozycji doszło już m.in. podczas Przystanku Woodstock w Kostrzyniu nad Odrą pod koniec lipca tego roku, a także na początku października w Rzeszowie. Powstała w 2005 roku wystawa „Wybierz Życie” podróżuje po Polsce i ukazuje tragedię zabijania dzieci nienarodzonych. Jej przeciwnicy już czterokrotnie wytaczali organizatorom procesy sądowe, argumentując, że pokazywane zdjęcia sa zbyt drastyczne. Wszystkie przegrali.
sks/BR
Zobacz zdjęcia:

