Pożar na szczęście już opanowano. Policja miała aresztować człowieka podejrzanego o podpalenie - donosi "La Vanguardia".

Pożar wybuchł w podziemiach nawy głównej. Jego gaszenie trwało od godz. 11.00. W tym czasie ze świątyni ewakuowano ok. 1,5 tys. zwiedzających.

- Było więcej dymu niż ognia, pożar był mniej poważny niż początkowo myśleliśmy - powiedział rzecznik władz miasta.

Według przedstawiciela bazyliki, zatrzymano mężczyznę, który wywołał pożar w zakrystii. Sprawca prawdopodobnie jest niezrównoważony psychicznie.

roja/Tvn24.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »