Pożar rozpoczął się od wieży, której nie udało się uratować; runęła na ziemię. Kłąb dymu widoczny jest z odległości paru kilometrów.
Przyczyna pożaru jest na razie nieznana. Gasi go kilkanaście jednostek straży pożarnej.
Na dachu światyni prowadzono prace dekarskie. Rozprzestrzenianiu się ognia sprzyja warstwa drewna pod metalową powłoką dachu.
Kościół pod wezwaniem Chrystusa Króla został wybudowany jako wotum wdzięczności za zwycięską bitwę z bolszewikami w 1920 r.; to zarazem pomnik ku czci poległych w obronie Ojczyzny.
PK/Wp.pl

