Śmierć Andrzeja Leppera do dziś budzi wątpliwości. Wersją oficjalną jest samobójstwo z powodu załamania psychicznego i długów, wielu jednak zastanawia się, czy było tak naprawdę. Lepper miał ponoć wiele "ciekawych" informacji na temat czołowych polityków III RP i nie wszystkim zależało, by te sprawy wyszły na jaw.

Z jednej strony wyśmiewany za wypowiedzi w rodzaju "Czy można zgwałcić prostytutkę" lub "bredgens- taniec na głowie, jakby ktoś nie wiedział", z drugiej- coraz częściej cytowane są jego wypowiedzi, szczególnie te dotyczące Leszka Balcerowicza i III RP, a wielu uważa, że pewne rzeczy, które w Polsce mają miejsce dzisiaj, Lepper przewidział lub wiedział już wcześniej. Jak chociażby sprawa więzień CIA w Polsce. Kiedy powstawała partia Nowoczesna, wielu przypominało wypowiedź Leppera: "Przyjdzie Balcerowicz z Petru, naobiecuje złotych gór i zrobi wam Polskę" Z całą pewnością liderowi "Samoobrony" nie można odmówić dużej intuicji politycznej.

Teatr Polski w Bydgoszczy właśnie przygotowuje... spektakl o Andrzeju Lepperze. Przedstawienie będzie miało tytuł: "Tu Wersalu nie będzie", co jest kolejnym cytatem z lidera Samoobrony. Reżyserem jest libański artysta, Rabih Mroué, a spektakl będzie dotyczył również transformacji ustrojowej lat 90. i "narodzin III RP".

Nie wiadomo, czy w przedstawieniu będą sceny dotyczące ostatnich dni i śmierci Andrzeja Leppera.

Dwa lata temu trafił do kin film Patryka Vegi "Służby specjalne" pełen odniesień do głośnych wydarzeń politycznych ostatnich lat. Pojawiła się tam również scena, w której politykowi do złudzenia przypominającemu Leppera agent służb specjalnych "robi samobójstwo".

Reżyser tłumaczy, że przygotowuje sztukę właśnie o wicepremierze w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza, ponieważ Lepper był postacią niezwykle charakterystyczną i wzbudzającą kontrowersje.

Przypominamy scenę z "Służb specjalnych":

JJ/se.pl