Według ośmiu naukowców ponad pięć milionów lat temu Morze Śródziemne było odizolowanym od Atlantyku, wysychającym zbiornikiem wodnym. Jednak ruchy tektoniczne w okolicach Gibraltaru spowodowały nagłe przelewanie się wody w tamtym rejonie. Przez kilka tysięcy lat był to proces powolny, jednak – naukowcy nie podają kiedy – w pewnym momencie woda zaczęła przepływać prędzej.

Potężna powódź miała podnosić poziom morza nawet o dziesięć metrów w ciągu doby. Niżej położone tereny zostały zalane w ciągu zaledwie kilku lub kilkunastu miesięcy. W ten sposób utworzyło się znane nam dzisiaj Morze Śródziemne. Zdaniem autorów tekstu był to iście biblijny potop.

 

sks/Nature.com

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »