Sekty destrukcyjne izolują się społecznie i geograficznie od społeczeństwa oraz uzależniają swoich członków od siebie psychicznie i ekonomicznie. Niekiedy prowadzą zorganizowaną działalność przestępczą. Na ich wpływ najbardziej narażona jest młodzież.

Informacja przedstawił wiceszef MSWiA Adam Rapacki podczas posiedzenia sejmowej komisji spraw wewnętrznych i administracji. Poczas dyskusji posłowie podkreślali, że wśród sekt najgroźniejsze to Kościół Scjentologiczny i Bractwo Himawanti. Przeciwko temu ostatniemu w latach 2008-2009 toczyło się większość spraw przeciw grupom destrukcyjnym w Polsce.

Ponadto w ubiegłym roku do MSWiA wpłynęły dwie skargi przeciwko związkom wyznaniowym. Jedna z nich dotyczyła podziału mienia wewnątrz Świadków Jehowy, inna samosądów wewnątrz Towarzystwa Świadomości Kriszny.

sks/Rzeczpospolita

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »