„Poród w ekstazie", bo taki jest jego tytuł, składa się z komentarzy ekspertów, ginekologów, psychologów i położnych, przeplatanych scenami pokazującymi kobiety rodzące w uniesieniu. Te sceny zestawione są kontrastowo z ujęciami przyszłych matek na szpitalnych łóżkach, przywiązanych do monitorujących je maszyn, otoczonych obcymi ludźmi.

Reżyserka filmu to znana na świecie propagatorka porodu naturalnego. Zasiada w zarządach organizacji działających na rzecz poprawy opieki nad matką i dzieckiem. Chcąc dotrzeć do jak największej liczby ludzi, postanowiła zrobić film, nad którym prace rozpoczęła w 2002 roku. Dokumentację do jego powstania zbierała podróżując między innymi do Nowej Zelandii, Meksyku, Wielkiej Brytanii czy krajów Ameryki Południowej.

- Współcześnie poród zbyt często odbywa się w szpitalu, pod nadzorem maszyn, poza kontrolą kobiety - mówi Reżyserka. Debora Pascali - Bonaro chce ujawnić emocjonalne, duchowe i fizyczne uniesienia, jakich źródłem - według niej - mogą być tylko narodziny dziecka. Ponadto, chce przekonać kobiety, że naprawdę mogą cieszyć się porodem, a nie tylko go znosić.

- Wszyscy przeszliśmy „pranie mózgu", aby nie widzieć porodu jako naturalnego procesu, ale jako oczekiwanie na pojawienie się zagrożenia - diagnozuje Christiane Northrup, ginekolog - położnik.

Na stronie internetowej projektu „Orgasmic Birth" można przeczytać, że film ma przełamać traumatyczną wizję porodu, jaką przekazują sobie kobiety. Tam też, znajduje się  zaproszenie skierowane do kobiet, żeby zechciały podzielić się z innymi swoim doświadczeniem ekstatycznego porodu.

MM/Orgasmic Birth

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »