W radiowym show O’Donnell rozmawiała z Chelsea Handler, komediową aktorką, która przyznała ostatnio w New York Times, że miała aborcję w wieku 16 lat i tego nie żałuje. Popularna Rosie przyznała w programie ,że stanowisko Handler jest „odważne” i potrzebne. Natomiast producentka show, Janette Barber, nazwała Handler „dzielną osobą”.
Do programu zadzwoniła słuchaczka, która przyznała, że dokonała w życiu kilku aborcji i nie może się otrząsnąć z traumy. Barber straciła wówczas panowanie nad sobą i porównała uczucie winy po zabiciu dziecka nienarodzonego do obwiniania za gwałt jego ofiary. O’Donnell próbowała lekko protestować przeciwko takiemu porównaniu mówiąc, że ofiara gwałtu nie ma wyjścia. Jednak Barber brnęła dalej w swojej teorii przyznając, że jeżeli kobieta chce dokonać aborcji to powinna móc to zrobić. „Walczyłabym do śmierci by ludzie mieli prawo do aborcji”- wyznała i dodała, że już jako dziecko powiedziała sobie, że wyjedzie z USA jak zabijanie dzieci nienarodzonych będzie nielegalne.
Producentka dodała również, że gdyby ciąża popsuła jej plany a aborcja byłaby nielegalna to poszłaby do lasu, zabiła to “coś” i zakopała własnymi rękoma. „ Gdy byłam młoda, miałam plany i zrealizowałam je”- zakończyła swój znamienny wywód.
Chelsea Handler w wywiadzie udzielonym "New York Times" powiedziała, że nie jest fanką takich programów telewizyjnych jak „Teen Mom” w MTV. „ Nagradzanie nastolatek za bycie w ciąży? Poważnie? Jak na to patrzę, to mam ochotę kogoś zabić”- mówi celebrytka. „ Miałam aborcję w wieku 16 lat. Zrobiłam co musiałam zrobić. Dziś miałabym pewnie 20 letnie dziecko”. Natomiast aktorka Rosie O’Donnell jest znaną w Hollywood lesbijką, gejowską aktywistką i zwolenniczką aborcji.
Ł.A/ LifeNews

