Ksiądz Padrini wyjaśnił, że życzenia nadesłane przez internet zostaną przekazane papieżowi, a najpiękniejsze z nich ukażą się na stronie Facebooka.

- W ten sposób otwiera się uprzywilejowany kanał komunikacji między młodzieżą a Ojcem Świętym - podkreślił koordynator inicjatywy, z którą wystąpiła Papieska Rada ds. Środków Społecznego Przekazu.

Po watykańskiej stronie na YouTubie oraz iBrewiarzu, pod koniec maja br. przyszła pora na Facebook i watykański portal młodzieżowy www.pope2you.net.

Portal młodzieżowy ma popularyzować papieskie nauczanie wśród "cyfrowego pokolenia" (jak sam Benedykt XVI określa dzisiejszą młodzież). Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu, abp Claudio Maria Celli podkreśla, że jest to ze strony Watykanu pierwsza poważna próba portalu skierowanego specjalnie do młodych w celu nawiązania z nimi "treściwego, a przy tym życzliwego dialogu".

Ale to dopiero początek watykańskiej "ofensywy" w sieci, adresowanej do młodzieży. Wkrótce - jak ujawnił ksiądz Padrini - papież będzie bezpośrednio zwracał się tą drogą do młodych ludzi, między innymi nawet w takich kwestiach, jak ekologia. Zwłaszcza, że Watykan ma szansę stać się jedynym państwem na świecie, w którym będą jeździły wyłącznie elektryczne samochody.

Pierwszym krokiem ku temu będzie, jak zapowiada dyrektor służb technicznych Stolicy Apostolskiej inż. Pier Carlo Cuscianna, rezygnacja z benzyny w samochodach służbowych. W najmniejszym państwie świata prowadzona jest też segregacja odpadków, a duża część energii zużywanej w watykańskich urzędach pochodzi z paneli słonecznych.

 

MaRo/Ekai.pl

 

Zobacz także:

Papież stawia na sieć

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »