Do zdarzenia, według aktorki, doszło w sobotę rano, a pierwsza o incydencie napisała "Rzeczpospolita". Początkowo kobieta nie komentowała zajścia. Gdy dodzwoniła się do niej telewizja, rozpłakała się na antenie.
Twierdziła, że atak nastąpił przed jej własnym domem, gdy zaczepiło ją trzech mężczyzn. Najpierw zaczęli jej ubliżać, a potem jeden z nich zaatakował. - Ci ludzie nie wiedzieli, że miałam dwa razy operowane kolano. Trafili mnie w słaby punkt - mówiła aktorka.
Cugier-Kotka oskarża również policję, że ta nie chciała przyjąć od niej zgłoszenia. - Dzisiaj o 14 jestem umówiona na obdukcję - powiedziała.
Już wcześniej aktorka, która na jednym z pokazuje żółtą kartkę rządowi Donalda Tuska skarżyła się, że od czasu gdy zaczęła pracować na rzecz PiS otrzymuje wyzwiska i telefony z pogróżkami.
[video:http://www.youtube.com/watch?v=85g-1zCaknM'/>
PB/Dziennik/Tvn24.pl/Gazeta.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

