Świadectwa, o których pisze katolicka agencja Zenit i które znalazła nowojorska Pave The Way Foundation (PTWF) są częścią odkłamywania "czarnej legendy" Piusa XII stworzonej w latach 50. przez KGB i rozpowszechnionej później przez lewicową popkulturę.
- Dokumenty bardzo mocno potwierdzają tezę, że papież Pius XII, (wcześniej kardynał) Eugenio Pacelli, działał skrupulatnie na rzecz uratowania Żydów spod hitlerowskiej tyranii - oznajmił prezes Fundacji Gary Krupp nie precyzując szczegółów i zapowiadając, że wkrótce zebrane materiały zostaną upublicznione.
Krupp, sam deklarujący się jako członek wspólnoty żydowskiej, mówił też, że jest zaskoczony sposobem w jaki mainstreamowi historycy zignorowali poprzednie odkrycia jego Fundacji - dokumenty ujawnione na przełomie lutego i marca, które w bardzo mocny sposób burzyły mit "proniemieckiego papieża obojętnego wobec ludobójstwa na Żydach".
Interpretował ten fakt jednoznacznie: to niechęć środowiska historyków do przyznania się do poważnego błędu. - Osoby te kierując się osobistymi przekonaniami, po prostu zaniedbały sprawę należytego przestudiowania dokumentów z tamtej epoki i milczały w czasie gdy absurdalni fanatycy manipulowali prawdą - powiedział Krupp.
Ogłoszenie nowych dokumentów to kolejny etap w ustalaniu prawdy historycznej o Piusie XII, od której uzależniona jest jego beatyfikacja. W ubiegłym roku Watykan otworzył swoje archiwa na temat papieża czasów wojny i przytłaczająca część dokumentów wyraźnie świadczy na jego korzyść.
Niedawno ksiądz Peter Gumpel, postulator procesu beatyfikacyjnego, poinformował o jednym z najważniejszych znalezisk. Dokument datowany na listopad 1943 roku, który znajdował się w jednym z opactw Rzymu jest prośbą o ratowanie wszystkich "synów, w tym Żydów" i poleceniem, by opactwa świadczyły pomoc wszystkim zagrożonym przez niemieckiego okupanta.
Inny dokument mówił, że papież wiedział o planach jego aresztowania przez Hitlerowców. W takiej sytuacji gotowy był na zrzeczenie się urzędu i zwołanie w neutralnej Portugalii konklawe, które miałoby wybrać jego następcę.Także z wcześniejszych dokumentów Pave The Way Foundation wyłania się inny obraz Piusa XII - człowieka, który szczerze nienawidził hitleryzmu i jego rasistowskiej doktryny oraz z szacunkiem i ze współczuciem traktował Żydów. Ratował ich tam gdzie miał wpływ - np. na Węgrzech, gdzie dzięki naciskom Kościoła regent Miklos Horthy nie zgodził się na deportację 80 tysięcy Żydów.
Zdaniem części historyków, legenda "papieża Hitlera", którą próbowano zniesławić Piusa XII i którą dziś ochoczo przyjęły środowiska lewicowe, pochodzi z lat 60. i jest tworem sowieckiej KGB. Spory artykuł na ten temat już przed dwoma laty zamieścił amerykański "National Review", do spreparowania dokumentów ws. Piusa XII przyznaje się także były generał rumuńskiego wywiadu Ion Pacepa, który w latach 70. uciekł na Zachód.
- Operację nadzorował sam Nikita Chruszczow - mówił w rozmowie z "Dziennikiem". - Wielu ludzi na całym świecie nagle przekonało się, że Pius XII jest zimnym, złym człowiekiem, który nienawidził Żydów. Co więcej, nawet pomógł Hitlerowi skończyć z nimi. Trwa to do dziś - twierdził.
Pius XII rządził Kościołem w latach 1939-1958. Na okres jego pontyfikatu przypadła II wojna światowa i początki rywalizacji międzyblokowej. Proces beatyfikacyjny ostatniego przedsoborowego papieża, który rozpoczął Jan Paweł II, został zamrożony w grudniu 2007 roku. Dalszy postęp prac Kościół uzależnia od wyników badań historycznych. Sprawa jest deliktatna, ponieważ może skomplikować stosunki katolicko-żydowskie.
- Watykan nie zamierza uprawiać zawziętej apologetyki ani hagiografii, chce natomiast odtworzyć fakty i dokładnie je zinterpretować - mówił niedawno watykański sekretarz stanu, kardynał Tarcisio Bertone.
PB, ptwf.org/zenit.com/dziennik.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

