Premier Mateusz Morawiecki udzielił wywiadu dla „Washington Post”, w którym opowiedział o przejmującej rozmowie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Szef polskiego rządu podkreśla, że Ukraina natychmiast potrzebuje wsparcia z Zachodu.
Mówiąc o potrzebie pomocy dla Ukrainy szef polskiego rządu przywołał rozmowę, jaką przeprowadził z przywódcą Ukrainy.
- „Rozpaczliwie prosi o wsparcie. Powiedział mi: Jeśli nie chcesz mi pomagać armią, pomóż mi bronią defensywną. Pomóż mi bronić domów moich obywateli, życia (...) kobiet i dzieci”
- zdradził Morawiecki.
Podkreślił, że Ukraina potrzebuje broni przeciwpancernej, przeciwrakietowej i przenośnej obrony. Wyraził przy tym nadzieję, że rosnąca presja Zachodu zmusi Kreml do zawieszenia broni i rozpoczęcia prawdziwych negocjacji pokojowych.
Premier przestrzegł też, że Ukraina to tylko etap w planach Putina.
- „Jeśli Rosjanie nie zostaną zatrzymani na Ukrainie, skoncentrują się na innych państwach, aby odbudować imperium rosyjskie, (takich jak): państwa bałtyckie, Finlandia, Polska, Rumunia, Słowacja, Węgry - wszyscy możemy być kolejnym obiektem ataku.”
- wskazał.
kak/Washington Post, PAP
