Na 1 listopada zapowiada ukończenie pomnika upamiętniającego ofiary katastrofy smoleńskiej jego autor, rzeźbiarz Marek Moderau. Obelisk ma stanąć u wylotu Alei Profesorskiej na Wojskowych Powązkach w Warszawie.
Jak będzie wyglądał? Autor zapowiada, że będzie to blok białego granitu przełamanego na dwie zapadające się w ziemię części. Zostanie umieszczony na ciemnej nawierzchni pomiędzy dwoma rzędami nagrobków z czarnego granitu. Znajdzie się na nim również napis "Pamięci 96 ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem 10.04.2010" oraz lista ofiar.
- Sama koncepcja pomnika nie nawiązuje, wbrew wielu interpretacjom, do lotniska ze strąconym samolotem. Chodziło mi raczej o przełamanie bryły monolitu, czyli tej jednej struktury, która nagle w sposób niekontrolowany i nieoczekiwany została przełamana i właśnie w jej środku są nazwiska ofiar. Pewnym dosłownym skojarzeniem z katastrofą jest tu raczej zarycie się w ziemię rogów obelisku. Natomiast nie było moim zamierzeniem, żeby się to kojarzyło z lotniskiem czy pasem startowym. Bardziej poprzez długi pas nagrobków chodziło mi o pokazanie skali tej tragedii – mówi o pomniku sam jego autor.
- Jutro mają trafić do analizy końcowe projekty realizacyjne pomnika. To powinno zamknąć prace projektowe – dodaje Moderau. - Potem prawdopodobnie zostanie zorganizowany przetarg lub sformułowana zostanie oferta na wykonanie fundamentów pod pomnik. Sądzę, że na 1 listopada obelisk powinien być gotowy – zapewnia rzeźbiarz.
eMBe/PolskaTheTimes
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
