- Opinia przedstawicieli oświaty polskiej, rosyjskiej i białoruskiej jest jednoznaczna: instytucje oświatowe mniejszości narodowych są konkurencyjne, znane z dobrych osiągnięć i zintegrowane z życiem Litwy, a projekt ustawy o oświacie zakłada pogorszenie sytuacji oświaty mniejszości narodowych i zawęża używanie języka ojczystego - stwierdza Narkiewicz.

W specjalnym oświadczeniu poseł przypomina, że przedstawiciele mniejszości narodowych niejednokrotnie wyrażali dezaprobatę wobec proponowanego projektu, ale nie zostali wysłuchani.

- W związku z tym 13 grudnia przed Urzędem Prezydenta Litwy przedstawiciele mniejszości narodowych organizują akcję protestacyjną, podczas której raz jeszcze przedstawimy nasze stanowisko i wyrazimy zaniepokojenie pogarszającą się sytuacją oświaty mniejszości narodowych. Mamy nadzieję, że tym razem nasze argumenty zostaną wysłuchane - czytamy w oświadczeniu.

Projekt nowelizacji ustawy o oświacie, który litewski sejm zamierza przyjąć podczas obecnej sesji, zawiera - zdaniem mniejszości - dyskryminujące założenia: stopniowe zwiększanie w szkołach mniejszości narodowych, w tym polskich, liczby przedmiotów wykładanych w języku litewskim i ujednolicenie we wszystkich szkołach kraju egzaminu maturalnego z języka litewskiego.

Projekt ustawy zakłada też optymalizację sieci szkół, m.in. poprzez zamykanie w małych miejscowościach nielicznych szkół mniejszości narodowych i pozostawienie jedynie szkół litewskich.

W ocenie społeczności polskiej, jeżeli obecny projekt ustawy o oświacie wejdzie w życie, liczba szkół polskich na Litwie zmniejszy się o połowę. Z obecnych około 120 szkół polskich w Wilnie i na Wileńszczyźnie pozostanie około 60.

żar/Kurierwilenski.lt

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »