Jedna z największych francuskich firm dystrybuujących książki i multimedia "France Loisirs", zamieściła w swoim ostatnim katalogu reklamę wspomnieniowej książki Chila Rajchmana „Jestem ostatnim żydem. Treblinka 1942-1943." (Je suis le dernier juif). W krótkim opisie książki, zarówno na stronie internetowej "France Loisirs", jak i w wydaniu katalogowym, dowiadujemy się, jak autorowi udało się przeżyć w "polskiej fabryce śmierci" („usine de la mort polonaise" - podkreślenie red. Fronda.pl ).
We wstępie do książki nie ma mowy o żadnych "polskich fabrykach śmierci". Za opis książki odpowiedzialna jest "France Loisirs".
Zadzwoniliśmy do France Loisirs z uwagą, że propagowne przez nich sformułowanie jest nieprawdziwe i krzywdzące dla Polaków. Pracownica "France Loisirs" po wysłuchaniu naszego sprostowania i spisaniu danych, odpowiedziała, że przekaże uwagi "odpowiednim osobom w firmie".
Jednym z ostatnich tego typu skandali było zauważone przez „Nasz Dziennik" na stronie „Welt Online" sformułowanie o „polskim obozie koncentracyjnym na Majdanku". Po interwencji ambasady Rzeczypospolitej Polskiej, ze stron internetowych niemieckiego dziennika zniknął obraźliwy dla nas przymiotnik "polski", pojawiła się korekta i wyjaśnienie sytuacji. Jak będzie w przypadku francuskiego dystrybutora książek? Więcej na temat w najbliższych dniach na Fronda.pl.
MaRo
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
