Wiceminister sprawiedliwości Michał Królokowski rozmawiał z „Dziennikiem Gazetą Prawną” o przepisach karnych oraz zmianie sposobu postępowania prokuratorów i sędziów. Jego zdaniem, zmarnowany potencjał dał tragiczny efekt:
-Skutki tego odczuwamy dolegliwie: zwiększająca się recydywa przy zmniejszającej się przestępczości, przeludnione zakłady karne, kolosalna kolejka osób oczekujących na odbycie kary pozbawienia wolności, czy też deprecjacja ceny, którą płaci się za przestępstwo - mówi Królikowski.
Wiceszef ministerstwa sprawiedliwości w dość mocnych słowach ocenił stan polskiego prawa i systemu sprawiedliwości:
-Obecny stan oceniam jako zapaść i blamaż: 85 tys. więźniów, z czego 40 tys. odbywa karę pozbawienia wolności zarządzoną po jej uprzednim zawieszeniu, co powoduje, że pobyt w zakładzie karnym jest nieproporcjonalnie długi w stosunku do ciężaru czynu - mówi wiceminister. I dodaje:
-Niemal w przypadku 70 tys. wyroków trzeba wykonać karę pozbawienia wolności, tyle że system nie jest w stanie przyjąć skazanych - czytamy w DGP.
Ab/stefczyk.info/DGP
