Z informacji jakie ukazały się w 2012 roku, wynikało, że Polki są najpłodniejszą mniejszością mieszkającą w Wielkiej Brytanii. Wyprzedziły Afrykanki i Azjatki. Tak samo jest, jak donosi dziennik "Rzeczpospolita", w Irlandii, gdzie również Polacy stanowią najwiekszą gruoę emigrantów. "W 2011 r. w rodzinie, gdzie choć jeden rodzic to Polak, urodziło się 3,01 tys. dzieci. Ponieważ było tam wtedy 120 tys. naszych rodaków (dane Głównego Urzędu Statystycznego), daje to 2,5 tys. narodzin dzieci na 100 tys. polskich rodzin".

Dla zobrazowania dysproporcji demograficznej: w Polsce na 100 tyś. polskich rodzin narodzin dzieci jest zaledwie 1 tys. . "To policzek wymierzony w nasz model transformacji - uważa prof. Krystyna Iglicka, demograf, rektor Uczelni Łazarskiego. I dodaje: "U nas młodzi boją się o swoją przyszłość, nie mają poczucia stabilizacji".

Jakie kroki trzeba podjąć by zachęcić polskie, młode rodziny do rodzenia większej ilości dzieci? Zmiana polityki społecznej i pomoc rządu polskiego dla rodzin: ulgi podatkowe na każde dziecko, wydłużenie do minimum 2 lat urlopu macierzyńskiego. Jak nie dokona się rewolucyjnych zmiaw polityce prorodzinnej czeka nas po prostu zagłada demograficzna.

 

sm/Rzeczpospolita