Spektakl bierze udział w "Open Stages", ogólnokrajowym konkursie dla teatrów amatorskich. Patronuje mu Royal Shakespeare Company (RSC) w Stratford-upon-Avon, gdzie dorastał William Szekspir. Robert Sloan, autor pomysłu i reżyser przedstawienia mówi, że szuka jeszcze aktora do głównej roli- polskiego Romeo. Rodzinę Kapuletów zagrają aktorzy współpracujący na stałe z Rugby Theatre: Darren Pratt, Ruth McAllum, Calum Speed. W rolę Julii wcieli się młoda aktorka Philippa Cottle. Sloan mówi, że dawno chciał zrealizować swój pomysł bo ma sąsiadów Polaków. „Od dawna chciał spróbować swoich sił w adaptacji podobnej do West Side Story [musical z lat 50. inspirowany tragedią elżbietańską "Romeo i Julia"; w rolach zwaśnionych rodów występują Amerykanie i Portorykańczycy]- mówi Ewa Love, tłumaczka, która czuwa nad sprawną komunikacją między polską i brytyjską obsadą. I dodaje: - Robert chciał dowiedzieć się o Polakach czegoś więcej, a że jest reżyserem teatralnym, to zdobytą wiedzę postanowił zaprezentować na deskach teatru”- czytamy na gazeta.pl.



Interpretacji Szekspira było już naprawdę wiele w historii teatru i filmu. Po „Romeo i Julia” Baza Luhrmana trudno wymyśleć jakąś oryginalniejszą wersję najsłynniejszego love story w dziejach. Pomysł Sloana wydaje się być jednak bardzo inspirujący. Jego sztuka pokazuje również, że Polacy coraz mocniej wkomponowali się w pejzaż Wielkiej Brytanii i stanowią powoli jej nieodłączną część. Uczynienie z nas głównych bohaterów sztuki ikony brytyjskiej literatury jest naprawdę sporym uznaniem. Nie pozostaje niż innego jak poczekać na nowatorką brytyjsko- polską wersję „Romea i Julii”.


Ł.A/gazeta.pl