Ksiądz katolicki z Polski Paweł Witek przepadł bez wieści w Doniecku. Informują o tym miejscowe portale powołując się na znajomych duchownego. Ksiądz Paweł Witek przyjechał do Doniecka do proboszcza miejscowej parafii katolickiej. Wyszedł i nie ma z nim kontaktu od wczoraj od 12:00. Według znajomych duchownego, na których powołują się portale, jest przetrzymywany przez zwolenników samozwańczej Republiki Donieckiej w zajętym przez nich budynku Służby Bezpieczeństwa. Portale podkreślają jednak, że jest to niepotwierdzona informacja.
Paweł Witek miał przyjść wieczorem na plac Konstytucji, tuż przy promenadzie nad rzeką Kalmius, gdzie odbywają się modlitwy za pokój na Ukrainie. Uczestniczą w nich duchowni niemal wszystkich wyznań. Postawiony tam niewielki namiot był wielokrotnie atakowany przez zwolenników prorosyjskich separatystów. Dotąd w niewoli bojowników przebywał jeden obywatel Polski - członek wojskowej misji państw OBWE. Został on porwany w kwietniu w okolicachSłowiańska wraz z 11 innymi żołnierzami. Zostali oni uwolnieni po tygodniu.
Beb/Dziennik.pl/IAR
