Kompleks cmentarny w Katyniu, na którym spoczywają rozstrzelani przez NKWD w 1940 roku Polacy, a także radzieckie ofiary stalinowskiej represji, obchodził w środę dziesiątą rocznicę powstania. Z tej okazji po raz pierwszy odczytano listy obywateli radzieckich, którzy do tej pory spoczywali tam w bezimiennych mogiłach. Teraz na grobach zawisną tabliczki z ich nazwiskami.

- Każdy ma prawo wiedzieć, gdzie, kiedy i jak zginęli jego bliscy – mówił na rocznicowej uroczystości Siergiej Kriwkow, wicegubernator Smoleńszczyzny.

Muzeum w Katyniu ustaliło nazwiska 3 tysięcy obywateli ZSRR, którzy padli ofiarą stalinowskiej zbrodni. Wiceszef Federalnej Służby Bezpieczeństwa kilka lat temu przesłał taki spis Kremlowi. Jednak list przechwycili pracownicy muzeum. Ponieważ nie był tajny, włączyli go do zbiorów.

Zaobserwowali oni, że rosyjskie władze są coraz bardziej przychylne upamiętanianu. Na dowód tego przytaczają ostatnie wystąpienia prezydenta i premiera Rosji, w których potępili stalinizm.

Dyrektor muzeum w Katyniu Igor Grigoriew planuje, by rosyjska część cmentarza wyglądała równie okazale jak polska. Dyrekcja otrzymała zapewnienie od Ministerstwa Kultury o przeznaczeniu środków na renowację rosyjskiej części cmentarza. - Zabiegamy o to od lat, bo nasza część cmentarza wygląda na zaniedbaną, ale zawsze brakowało pieniędzy – żali się Grigoriew. Dlatego nie ma tam na przykład wybudowanego ołtarza, tak jak na Polskim Cmentarzu Wojennym.

Lista ofiar, którą udało się sporządzić historykom to głównie ofiary wielkiego terroru w latach 1937 – 1938. Spis obejmuje także represjonowanych na ziemi smoleńskiej w latach 1918 – 1920.

Kompleks cmentarny, na terenie którego spoczywają rozstrzelani polscy oficerowie oraz radzieckie ofiary stalinowskich represji został otwarty 28 lipca 2000 roku. W dużej mierze dzięki staraniom Polski.

eMBe/Rp.pl/Gazeta.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »