„Zgodnie z przewidywaniami białoruska propaganda znów użyła Emila Czeczko, dezertera, który zdradził Polskę i uciekł na Białoruś, do legitymizowania absurdalnych insynuacji reżimu Łukaszenki przeciwko Polsce” – wskazuje rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Dezerter wystąpił na konferencji prasowej, w czasie której powtarzał swoje wcześniejsze zeznania, oskarżając polskich funkcjonariuszy o strzelanie do migrantów. Samego siebie nazwał „mordercą” dodając, że są nimi także Andrzej Duda, Mateusz Morawiecki, którzy „musieli o tym wiedzieć”.

- „Działania informacyjne bazujące na kłamstwach Emila Czeczko muszą być analizowane przez pryzmat szerszych działań przeciwko Zachodowi”

- podkreśla Stanisław Żaryn.

kak/Twitter, PAP, niezależna.pl