„Zgodnie z przewidywaniami białoruska propaganda znów użyła Emila Czeczko, dezertera, który zdradził Polskę i uciekł na Białoruś, do legitymizowania absurdalnych insynuacji reżimu Łukaszenki przeciwko Polsce” – wskazuje rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.
Dezerter wystąpił na konferencji prasowej, w czasie której powtarzał swoje wcześniejsze zeznania, oskarżając polskich funkcjonariuszy o strzelanie do migrantów. Samego siebie nazwał „mordercą” dodając, że są nimi także Andrzej Duda, Mateusz Morawiecki, którzy „musieli o tym wiedzieć”.
- „Działania informacyjne bazujące na kłamstwach Emila Czeczko muszą być analizowane przez pryzmat szerszych działań przeciwko Zachodowi”
- podkreśla Stanisław Żaryn.
Działania informacyjne bazujące na kłamstwach Emila Czeczko muszą być analizowane przez pryzmat szerszych działań przeciwko Zachodowi. Tu tłumaczę dlaczego Polska jest obecnie mocniej atakowana przez rosyjską i białoruską propagandę. 2/2https://t.co/cgDj2x7j6z
— Stanisław Żaryn (@StZaryn) February 10, 2022
kak/Twitter, PAP, niezależna.pl
