Szef MSWiA Mariusz Błaszczak stwierdził, że nowe przepisy dotyczące cudzoziemców zapobiegną nielegalnemu przekraczaniu granic. 

Błaszczak był gościem "Sygnałów Dnia" w Programie 1 Polskiego Radia. Mówił tam, że w myśl nowych przepisów osoby nielegalnie przekraczające polską granicę będą od teraz od razu deportowane.

"Chodzi o wprowadzenie procedur granicznych. Chodzi o to, by ludzie którzy nielegalnie przekraczają granice, byli szybko deportowani. My musimy wprowadzić takie procedury, które ułatwią i usprawnią działania sił emigracyjnych. Rzecz polega na tym, że niektóre organizacje pozarządowe przeprowadzają szkolenia dla tych imigrantów ekonomicznych. Chodzi o to, by procedury deportacyjne były szybsze i sprawniejsze".

Jak dodawał:

"W ciągu 28 dni maksymalnie zostanie przeprowadzone postępowanie. Np. ten morderca z Ełku nie powinien być w Polsce. Uchodźcy będą zatrzymywani na granicy. Jeśli ktoś będzie składał odwołanie, to ono trafi do Rady ds. Cudzoziemców, do organu o charakterze quasi-sądowym".

Błaszczak odniósł się również do działań prezydenta USA Donalda Trumpa, który podpisał dekret zakazujący wjazdu do Stanów Zjednoczonych obywatelom niektórych krajów muzułmańskich. 

"Prezydent USA wypełnia swoje deklaracje z kampanii. Jest konsekwentny. Rząd PiS też jest konsekwentny, tu jest podobieństwo. Rząd PO zgodził się na przyjęcie tysięcy uchodźców z krajów muzułmańskich, rząd PiS się na to nie zgodził".

emde/300polityka.pl