– Zaczynamy bardzo ofensywnie działać na arenie międzynarodowej – zapowiedział minister odpowiedzialny za stosunki zagraniczne w Kancelarii Prezydenta Krzysztof Szczerski. Polityk odniósł się m.in. do dzisiejszego spotkania szefów klubów parlamentarnych z premier Szydło. – Chodzi o to, żeby mieć wspólne stanowisko sił w Polsce, bo ono jest potrzebne, dlatego że padło bardzo wiele fałszywych oskarżeń co do tego, co dzieje się w naszym kraju – ocenił Szczerski. Jak dodał, warto przedyskutować, w jaki sposób wspólnie odpowiedzieć na wspomniane zarzuty.
– To jest część takiej ofensywy, którą przygotowujemy jako Polska na arenie międzynarodowej. Pan prezydent jutro ma swoje orędzie o polityce zagranicznej dla korpusu dyplomatycznego – zapowiedział Szczerski.
Spotkanie z Donaldem Tuskiem
Nawiązał także do wizyty prezydenta w Brukseli, która będzie miała miejsce na dzień przed dyskusją w Parlamencie Europejskim nt. sytuacji w Polsce – 18 stycznia. Andrzej Duda chce rozmawiać z przewodniczącym RE Donaldem Tuskiem o tym, co w najbliższym czasie czeka Europę - m.in. o kryzysie imigracyjnym, przyszłości strefy Schengen, Brexit, Nord StreamII – wyliczał w „Polityce przy kawie” prezydencki minister. Zapowiedział również, że prezydent przedstawi katalog naszych interesów.
Szczerski: wizyta w Brukseli nie ma charakteru interwencyjnego
– Ta wizyta była planowana dużo wcześniej, więc oczywiście ona nie ma charakteru interwencyjnego. To jest wizyta, która była planowana, dlatego że chcemy rozpocząć to półrocze od wizyty tam, gdzie najgoręcej - w Brukseli – ocenił Szczerski. Podkreślił w tym miejscu szczególną rolę NATO.
Spotkanie z Donaldem Tuskiem
Nawiązał także do wizyty prezydenta w Brukseli, która będzie miała miejsce na dzień przed dyskusją w Parlamencie Europejskim nt. sytuacji w Polsce – 18 stycznia. Andrzej Duda chce rozmawiać z przewodniczącym RE Donaldem Tuskiem o tym, co w najbliższym czasie czeka Europę - m.in. o kryzysie imigracyjnym, przyszłości strefy Schengen, Brexit, Nord StreamII – wyliczał w „Polityce przy kawie” prezydencki minister. Zapowiedział również, że prezydent przedstawi katalog naszych interesów.
Szczerski: wizyta w Brukseli nie ma charakteru interwencyjnego
– Ta wizyta była planowana dużo wcześniej, więc oczywiście ona nie ma charakteru interwencyjnego. To jest wizyta, która była planowana, dlatego że chcemy rozpocząć to półrocze od wizyty tam, gdzie najgoręcej - w Brukseli – ocenił Szczerski. Podkreślił w tym miejscu szczególną rolę NATO.
Spotkanie premier Szydło z opozycją
Szczerski ma też nadzieję, że w Polsce uda się wypracować jednolite stanowisko w stosunkach z UE. Okazją ku temu ma być spotkanie szefów klubów parlamentarnych z premier Beatą Szydło. – Politycy PO, pan przewodniczący Schetyna powiedział wprost, że należy uruchomić Brukselę, więc to nie były oskarżenia, to była sama zapowiedź taktyki politycznej opozycji w Polsce. Rozumiem, że dzisiaj mają szansę, żeby się z tych słów wycofać – mówił gość „Polityki przy kawie”.
– Chodzi o to, żeby mieć wspólne stanowisko sił w Polsce, bo ono jest potrzebne dlatego, że padło bardzo wiele fałszywych oskarżeń co do tego, co dzieje się w Polsce. Więc warto, żeby także siły polityczne, które są w parlamencie, przedyskutowały w jaki sposób można wspólnie na te nieprawdziwe zarzuty odpowiedzieć – dodał.
W opinii ministra w Brukseli nastąpiło pewne otrzeźwienie. – Dobrze, żeby także tutaj nastąpiło otrzeźwienie. Żeby Platforma miała szansę się dzisiaj wycofać z tych słów o uruchamianiu Brukseli – stwierdził. – Komisja musi się uwiarygodnić przed Polakami dzisiaj, że nie jest uruchamiana przez opozycję w Polsce – dodał.
Szczerski ma też nadzieję, że w Polsce uda się wypracować jednolite stanowisko w stosunkach z UE. Okazją ku temu ma być spotkanie szefów klubów parlamentarnych z premier Beatą Szydło. – Politycy PO, pan przewodniczący Schetyna powiedział wprost, że należy uruchomić Brukselę, więc to nie były oskarżenia, to była sama zapowiedź taktyki politycznej opozycji w Polsce. Rozumiem, że dzisiaj mają szansę, żeby się z tych słów wycofać – mówił gość „Polityki przy kawie”.
– Chodzi o to, żeby mieć wspólne stanowisko sił w Polsce, bo ono jest potrzebne dlatego, że padło bardzo wiele fałszywych oskarżeń co do tego, co dzieje się w Polsce. Więc warto, żeby także siły polityczne, które są w parlamencie, przedyskutowały w jaki sposób można wspólnie na te nieprawdziwe zarzuty odpowiedzieć – dodał.
W opinii ministra w Brukseli nastąpiło pewne otrzeźwienie. – Dobrze, żeby także tutaj nastąpiło otrzeźwienie. Żeby Platforma miała szansę się dzisiaj wycofać z tych słów o uruchamianiu Brukseli – stwierdził. – Komisja musi się uwiarygodnić przed Polakami dzisiaj, że nie jest uruchamiana przez opozycję w Polsce – dodał.
