Polska zachwyciła pielgrzymów, którzy przyjechali na Światowe Dni Młodzieży.  – Odkryli kraj otwarty, piękny, pełen kultury, pełen tradycji i pełen wiary, a także elementy łączące ich z Polakami. Do swoich domów zabiorą teraz kawałek Polski – powiedział KAI dziennikarz włoskiej agencji katolickiej SIR Daniele Rocchi – informuje pope2016.com.

- Ta radość bierze się nie tylko stąd, że zobaczyli, spotkali, usłyszeli papieża, ale także z tego powodu, że zostali pięknie przyjęci przez Polaków. Słyszałem piękne świadectwa młodych ludzi, którzy – jak mówili – zostali przez gospodarzy przyjęci jak własne dzieci, zarówno w rodzinach, jak też w salach parafialnych, w salach gimnastycznych czy w szkołach. Według mnie stanowi wartość dodaną do znaczenia i piękna wydarzenia, jakim jest ŚDM – mówił Rocchi.


Jego zdaniem, Światowe Dni Młodzieży to czas nawiązywania więzi i przyjaźni, ale także dzielenia się wspólną wiarą, przeżywaną pośród tylu trudności i przeszkód.

- A młodzi uczestnicy ŚDM mówią, że jeśli przeniosą to doświadczenie w swe życie codzienne, świat dzień po dniu będzie stawał się lepszy - dodawał 

Przyznał, że Polski wielu z nich nie znało. 

- Czytali o nim jedynie w książkach do historii, które zatrzymują się na upadku Muru Berlińskiego. Późniejszej historii w szkołach się nie uczy. Odkryli kraj otwarty, piękny, pełen kultury, pełen tradycji i pełen wiary, a także elementy łączące ich z Polakami. Do swoich domów zabiorą teraz kawałek Polski – podkreślił Rocchi.

Z kolei watykański rzecznik, ksiądz Federico Lombardi, zwrócił uwagę na polski Kościół.

- Kościół w Polsce jest wielkim Kościołem, ma wielką tradycję, a naród polski ma wielką historię. Naród ten dał nam tak wielu świętych. Ostatnim z nich jest św. Jan Paweł II, który bardzo dobrze wyraża ducha, szerokość horyzontów tego narodu, jego postrzeganie historii, a także odpowiedzialność za Kościół i ludzkość. Mogę powiedzieć, że Papież Franciszek mógł dotknąć tego wszystkiego, a przy tym pozwolił poczuć Polakom swoją bliskość i sympatię. Z wielkim uszanowaniem odnosił się do wartości chrześcijańskich i historii, z której wyrasta ten naród i Kościół. Zarazem jednak w sposób bardzo dyskretny, ale zdecydowany przekazał Kościołowi i narodowi polskiemu swoje przesłanie, to samo, które kieruje do całego świata. A zatem wezwanie do wyjścia na zewnątrz, do bycia w misji, do solidarności i dialogu, by tworzyć wielką wspólnotę narodów świata, żyjących w pokoju - powiedział ksiądz Lombardi.

tag/niezalezna.pl