– Czas stanął w miejscu. Myślałam, że karetka jedzie bardzo długo – opowiada portalowi tvp.info Izabela Sękowska, która podczas wakacji w Wielkiej Brytanii pomogła starszemu mężczyźnie. Gdy zasłabł w autobusie, zareagowała błyskawicznie i wykonała zabieg resuscytacji. Brytyjczyk odzyskał świadomość i został przewieziony do szpitala. Informację o tym otrzymaliśmy na platformę Twoje Info.
Izabela Sękowska od dwóch tygodni przebywa na urlopie z rodziną w brytyjskim Bournemouth. Jak mówi portalowi tvp.info, każdego dnia wsiada do autobusu numer sześć, którym jedzie na plażę. We wtorek było inaczej. – Tego dnia, gdy pomogłam mężczyźnie, spóźniłam się na autobus. Pojechałam następnym. Najwidoczniej tak miało być – powiedziała. Jeden z pasażerów zasłabł, gdy próbował wyjść na przystanku.
Sękowska, policjantka z Olsztyńskiej Komendy Wojewódzkiej z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą, zareagowała błyskawicznie i rozpoczęła resuscytację mężczyzny. – Ocknął się. Próbowałam nawiązać z nim kontakt. Powiedziałam mu, kim jestem i że wszystko będzie dobrze – relacjonuje Sękowska. – Wtedy nie wiedziałam, że ma wylew – mówi.
Mężczyzna ponownie zasłabł, a Polka wykonała sztuczne oddychanie. W rozmowie z portalem wspomina tamten moment. – To są ogromne emocje. Bardzo to przeżyłam. Czas stanął w miejscu. Myślałam, że karetka jedzie bardzo długo – opowiada. Po jakimś czasie mężczyzna ponownie ockną się, a na miejsce dotarł ambulans. – Chorym zajęli się ratownicy medyczni. Gdy wkładali go do karetki, spojrzał na mnie i powiedział „thank you Polish lady” – relacjonuje Sękowska.
Policjantka z Olsztyna stała się medialną sensacją w Bournemouth. O jej bohaterskiej postawie napisały lokalne media.
Sękowska zachowuje zdrowy rozsądek i tłumaczy, że zrobiła to, co powinna. – Nie uważam się za bohatera. Cieszę się, że mężczyzna czuje się dobrze i jest pod opieką lekarzy – powiedziała.
bbb/TVP Info
