Unia Europejska krytykuje Polskę za to, że nie chcemy przyjmować islamskich imigrantów. Nie chcemy, ale czy nie chcemy imigrantów w ogóle?
Co to, to nie! Gdy chodzi o bliższych nam kulturowo, bliskich nam historycznie imigrantó z Ukrainy - dla tych polska ziemia jest otwarta. Wynika to jasno ze statystyk: otóż w ubiegłym roku polskie firmy wysłały aż 800 tysięcy zaproszeń dla pracowników ze Wschodu!
Trzeba więc obiektywnie przyznać, że Polska to nie jest kraj zamknięty dla ludzi potrzebujących. A takimi są przcież Ukraińcy: W ich kraju żyje się źle, przyjeżdżają więc do nas, a Polacy zatrudniają ich i dają im pracę. I to jest właśnie uczciwa miłość bliźniego, a nie przyjmowanie islamskich imigrantów, którzy potem odwdzieczą się nam... wiemy z przykładu Niemiec, jak.
Ukraińcy pracują w Polsce przede wszystkim w sektorze rolnictwa, budownictwa, transportu oraz przetwórstwa. Otrzymują umowy o dzieło lub zlecenia. Pracują głównie w województwie mazowieckim, przede wszystkim w Warszawie.
"Bardzo ostrożnie podchodzimy do tego zjawiska, bo choć są ciągle w Polsce obszary o wysokim bezrobociu, to napływ pracowników z Ukrainy jest korzystny dla naszych firm. Dlatego nie planujemy zamykania granic przed pracownikami" - mówi w rozmowie z portalem "Rzeczpospolita" Stanisłas Szwed, wiceminister rodziny.
bjad/Rzeczpospolita.pl
