„Der Spiegel” pisze o „wykiwanym” niemieckim rządzie, który „długo stawiał na współpracę z Władimirem Putinem”. Niemieccy dziennikarze przyznają, że Warszawa miała rację od lat ostrzegając przed imperialnymi ambicjami Kremla.

Ralf Neukirch zastanawia się na łamach tygodnika „Der Spiegel”, czy wojna na Ukrainie zmieni coś w kwestii wciąż bezprawnie blokowanego przez Komisję Europejską polskiego Krajowego Planu Odbudowy. Autor twierdzi, że „zainteresowanie pomocą dla Polski znacznie wzrosło” w obliczu wojny, a pozycja samej Polski w Unii Europejskiej się wzmocniła. Jego zdaniem stało się tak, ponieważ sprawdziły się diagnozy polskiego rządu, których unijny establishment przez lata nie chciał słuchać.

- „Jedną z przyczyn jest to, że rząd w Warszawie miał rację, ostrzegając przed imperialnymi ambicjami Moskwy. Rząd niemiecki długo stawiał na współpracę w Władimirem Putinem i został wykiwany

- ocenia publicysta.

Drugą wymienianą przez niego przyczyną jest pomoc, jakiej Polska udziela uchodźcom. Do tej pory do Polski przybyły już 2 miliony uciekinierów z Ukrainy.

- „Szybkie działanie państwa i wielka gotowość do pomocy ze strony ludności przyniosły Polsce wielkie uznanie w Europie”

- zauważą Neukirch.

kak/Deutsche Welle, tvp.info.pl