Język polski słychać dosłownie wszędzie. Biało-czerwone barwy, flagi, czapeczki, T-shirty rzucają się w oczy na każdym niemal miejscu. W zorganizonywych grupach do Rzymu przybyło 40 tysięcy osób, jednak obserwatorzy nie mają najmniejszych wątpliwości, że Polaków w Rzymie jest obecnie ponad sto tysięcy.

Jedną z takich pątniczek jest 33-letnia studentka z Łodzi, która do Rzymu przyjechała z rodzicami. – Urodziłam się w roku, gdy Jan Paweł II został papieżem. Byłam tu, gdy umarł, więc teraz powiedziałam rodzicom: musimy tam być – tłumaczy dziewczyna dziennikarzom amerykańskiej agencji prasowej. Takich jak ona jest w Rzymie, ale także w różnych miejscach Polski setki tysięcy. Oni pokazują, że pokolenia Jana Pawła II wciąż żyją i będą zmieniać siebie, Kościół i Polskę.

BSz

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »