Komisja Europejska bardzo pozytywnie oceniła perspektywy polskiej gospodarki. Informuje m.in. o obniżeniu prognoz deficytu sektora instytucji rządowych oraz samorządowych. Przede wszystkim jednak informuje, że o ile w zeszłym roku PKB brutto wzrósł do 2,8 proc., to w 2017 ma to być już 3,2 proc.
„Zgodnie z prognozami KE Polska będzie w grupie sześciu najszybciej rozwijających się krajów członkowskich UE. Głównym czynnikiem wzrostu gospodarczego w Polsce będzie konsumpcja prywatna, czemu sprzyjać będzie oczekiwana kontynuacja poprawy sytuacji na rynku pracy, w tym dalszy spadek stopy bezrobocia w Polsce do historycznych minimów. Warto przy tym zwrócić uwagę, że eksperci KE utrzymali prognozę wysokiego wzrostu konsumpcji prywatnej w Polsce z jesieni ubiegłego roku pomimo podniesienia prognozy wzrostu cen. Oznacza to, że nominalny wzrost konsumpcji będzie wyższy niż oczekiwano jeszcze kilka miesięcy temu, co jest korzystne z punktu widzenia realizacji dochodów podatkowych. Zdaniem ekspertów KE ryzyka dla wzrostu gospodarczego w Polsce pozostają zbilansowane” – czytamy na stronie ministerstwa finansów.
Deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych był w 2016 roku najniższy od 2007 roku. Według KE w roku 2017 wzrosnąć powinien o 2,9% PKB, w kolejnym o 3%.
"Oczekujemy, że w latach 2017-18 inwestycje publiczne powinny wyraźnie przyspieszyć ze względu na wyższe wykorzystanie funduszy unijnych" – podkreśla Leszek Skiba, wiceminister finansów.
dam/mf.gov.pl,Fronda.pl
