Częstsze wyjazdy z Polski księży wynikają między innymi z większego zapotrzebowania na duchownych na świecie. Tak jest na przykład w Wielkiej Brytanii czy Afryce. Tam przybywa katolików, a księży nie. W związku z tym do Episkopatu Polski trafia coraz więcej listów z prośbą o pomoc. Polscy duchowni po hydraulikach, kierowcach, lekarzach i pielęgniarkach, stają się naszym "hitem eksportowym".
Nie wszyscy księża przenoszą się jednak na stałe za granicę. Coraz popularniejsza jest posługa duszpasterska w weekendy. Dzięki rozwojowi tanich linii lotniczych księża latają do Anglii w piątek, w sobotę spowiadają parafian w Londynie czy Dublinie, w niedzielę odprawiają tam msze, a wieczorem lecą z powrotem do Polski. Za przelot i pobyt płaci miejscowy Kościół.
Więcej na ten temat w "Dzienniku Polskim".
żar/Onet.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

