W rozmowie z włoskim dziennikiem "La Stampa", Koehler mówi o archiwum poświęconym szpiegom Stasi i KGB w Watykanie za pontyfikatu polskiego papieża, które zgromadził amerykański jezuita ks. Roberta Graham. - Nie możemy wykluczyć, że niektórzy polscy księża, szpiedzy Moskwy, byli swego rodzaju informatorami, wykorzystanymi w celu przeprowadzenia zamachu na Jana Pawła II - stwierdził.

Według Koehlera, ks. Graham zapisywał wszystko: nazwiska, miejsce pochodzenia, studia, kontakty, zwyczaje, karierę w Kościele, zadania w Watykanie i dostęp podejrzanych do papieża.

Na poparcie swojej tezy Koehler przywołuje rezultaty śledztwa, prowadzonego przez włoskiego sędziego Fernando Imposimato. - Wszystkie nazwiska odkrytych agentów były wśród 25 tysięcy osobistych dokumentów, które po śmierci Grahama w 1997 roku w wieku 84 lat, zostały zapakowane w 200 skrzyń i ukryte w Watykanie na osobistą prośbę papieża – twierdzi.

Zdaniem Koehlera Watykan nie chce odtajnić archiwum księdza Roberta Grahama. Uważa, że ujawnienie ich pozwoliłoby wyjaśnić zagadkę zamachu na Jana Pawła II, a także ukarać sprawców. Emerytowany funkcjonariusz amerykańskiego wywiadu twierdzi, że dzięki informacjom zdobywanym przez ks. Grahama agenci byli demaskowani i dyskretnie odsyłani do Polski. Ale oprócz tego nie ponieśli żadnej kary.

Rewelacje Koehlera podważa historyk z IPN dr hab. Jan Żaryn, specjalizujący się w dziejach najnowszych, w tym w historii Kościoła katolickiego. - Kwestia odpowiedzialności za zamach na papieża łączy się z czynną agenturą w Kościele, nie tylko w Watykanie, ale również w Kościołach lokalnych. Nie można wykluczyć udziału polskich księży-agentów w zamachu na Jana Pawła II - mówi Fronda.pl. - Jednak na obecnym etapie prowadzenia dochodzenia w tej sprawie nie jesteśmy w stanie mówić o konkretach - dodaje. Wskazuje też, że w pierwszej kolejności za zamach odpowiadają Ali Agca oraz bułgarska grupa, którą posłużyli się Sowieci w przygotowaniach do zabicia papieża.

W czerwcu 2006 r. śledztwo w sprawie zamachu na papieża wszczął katowicki oddział IPN. W sierpniu otrzymał on z Włoch stenogramy z przesłuchań Ali Agcy. Obecnie śledczy zajmują się ich tłumaczeniem i analizowaniem. Jak mówił historyk z krakowskiego IPN, dr Marek Lasota w rozmowie z nami, po otrzymaniu od Włochów dokumentacji przesłuchań Turka, jego zeznania mogą pomóc określić rolę służb PRL w zamachu na Jana Pawła II.

 

MM/Onet.pl/PAP

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »