Polscy paraolimpijczycy, którzy odnieśli ogromny sukces na igrzyskach w Brazylii, wrócili do kraju. 

Medaliści igrzysk paraolimpijskich w Rio de Janeiro wrócili do Polski. Na warszawskim lotnisku imienia Fryderyka Chopina witały ich rodziny, trenerzy i kibice. Były kwiaty, transparenty, a przede wszystkim gratulacje i serdeczne uściski.

Złoty medal w wyścigu kolarskim ze startu wspólnego tandemów wywalczyły: pilotka Aleksandra Tecław i niedowidząca Iwona Podkościelna. "Jestem bardzo szczęśliwa ze zdobycia złotego medalu. Wysłuchanie "Mazurka Dąbrowskiego" na najwyższym stopniu podium, to chwila, którą zapamiętam do końca życia" - powiedziała po przylocie Iwona Podkościelna.
Ewa Durska zdobyła złoty medal w pchnięciu kulą, to jej trzecie w karierze złoto. Jak mówiła - emocje podczas startu były ogromne. Nigdy nie było takiego stresu i napięcia przed startem, jak w Brazylii.

Barbara Niewiedział zdobyła 2 medale: złoty - na 1500 metrów i brązowy - na 400 metrów. Finisz polskiej biegaczki i upadek na mecie został uznany przez jedną z brytyjskich stacji za najbardziej wzruszający moment igrzysk w Rio.
Łukasz Szeliga - prezes Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego podkreślił, że niepełnosprawni sportowcy są przykładem dla innych osób z dysfunkcjami.

Polscy niepełnosprawni sportowcy w Brazylii wywalczyli 39 medali: 9 złotych, 18 srebrnych i 12 brązowych.

emde/IAR