Okazuje się, że postawa niemieckiego rządu, który zwleka z przekazywaniem broni napadniętej przez Rosję Ukrainie, spotyka się z poparciem aż połowy niemieckiego społeczeństwa.

Według badania przeprowadzonego przez Instytut INSA na zlecenie dziennika „Bild”, aż 50 proc. Niemców sprzeciwia się dostawom ciężkiej broni na Ukrainę. Za taką formą pomocy Ukraińcom opowiada się jedynie 43 proc. badanych.

Zupełnie inny obraz wyłania się z sondażu przeprowadzonym tydzień wcześniej przez Instytut Forsa. W tym badaniu poparcie dla dostarczania Ukrainie ciężkiej broni deklarowało 51 proc. respondentów. Przeciw było zaledwie 37 proc.

W opublikowanym wczoraj na łamach „Der Spiegel” wywiadzie kanclerz Niemiec Olaf Scholz stwierdził, że obecnie priorytetem niemieckiego rządu jest uniknięcie konfliktu NATO z Rosją, dlatego Berlin nie zdecydował się do tej pory przekazać Ukrainie ciężkiej broni.

kak/PAP, Tysol.pl