Dziś Kościół katolicki wspomina bł. Marię Teresę Ledóchowską. Błogosławiona jest często mylona z popularniejszą od niej św. Urszulą Ledóchowską, założycielką Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego. Patronka dzisiejszego dnia znana jest bardziej na świecie, niż w Polsce. Przetłumaczony na kilka języków życiorys bł. Marii Teresy znajduje się na stronie internetowej założonego przez nią zgromadzenia zakonnego: www.missionarieclaveriane.org .

"Urodziła się w Loosdorf, w Austrii, w głęboko wierzącej rodzinie ziemiańskiej. Była bardzo błyskotliwą uczennicą, obdarzoną zdolnościami artystycznymi. Łańcuch bolesnych wydarzeń otworzył młodą hrabiankę na nowe światło. Mając 16 lat przeżyła doświadczenie pierwszej nieodwzajemnionej miłości, która pozostawiła głęboką pustkę w jej sercu. W wieku 22 lat Maria Teresa zachorowała na ospę, na którą zmarł również jej ukochany ojciec, który zaraził się od niej. Przeżyte cierpienia spowodowały jej zwrócenie się ku Bogu. W 1885 roku objęła posadę na dworze Księżnej Alicji Toskańskiej w Salzburgu. Tam zetknęła się z ruchem abolicjonistycznym i poświęciła swój talent literacki sprawie problemu istnienia niewolnictwa i działalności misji. Zaczęła pisać artykuły i publikować czasopismo “Echo z Afryki", wzbudzając w ten sposób wielkie zainteresowanie ruchem abolicjonistycznym i misjami. Nie mogąc poświęcić wystarczająco wiele czasu tej sprawie, w 1891 roku opuściła stanowisko na dworze i zaczęła szukać kobiet chętnych do współpracy w powstającym dziele.

Aby zapewnić kontynuację dzieła, 29 kwietnia 1894 roku założyła Stowarzyszenie św. Piotra Klawera, które zostało zatwierdzone przez papieża Leona XIII i po 3 latach stało się zgromadzeniem zakonnym.

Działalność misyjna Marii Teresy Ledóchowskiej miała nowoczesny i zaskakujący - jak na tamte czasy - charakter. Założycielka zrozumiała, jak wielkie znaczenie mają środki masowego przekazu: organizowała konferencje i kongresy, otwierała drukarnie, starała się zaangażować wszystkich świeckich we współpracę misyjną Kościoła.

Zadaniem mego życia i Zgromadzenia, do którego należę, jest budzić coraz większe zainteresowanie misjami i zakorzenić je we wszystkich sercach".

Konferencja w Wiedniu, 1913 r.

Dzieło misyjne Marii Teresy rozpowszechniło się i zostało docenione przez wielu biskupów i misjonarzy. 6 lipca 1922 roku w Rzymie, Maria Teresa, wyczerpana apostolską pracą, odeszła do wieczności, gdzie miała nadzieję spotkać dusze, dla których poświęciła swoje życie. "Matka Afryki" to tytuł, z którym przejdzie do historii. Została ogłoszona błogosławioną w Niedzielę Misyjną w 1975 roku".

Błogosławiona zdobywała fundusze na misje w różny sposób, między innymi poprzez popularyzację prasy. Do dzisiaj istniejącym tytułem jest "Echo z Afryki i innych kontynentόw", założone w 1889 roku. Obecnie jest publikowane w dziewięciu językach i służy jako pomoc w animacji misyjnej. Przekazuje informacje o pracy misjonarzy i o życiu Kościoła w krajach misyjnych.

Oryginalny tekst napisany przez Błogosławioną: "Czwarty Okólnik Dyrektorki Generalnej Sodalicji Św. Piotra Klawera do Eksternistek, Zelatorów i Zelatrek na rok 1908" .

Z Pisma apostolskiego papieża Pawła VI

(AAS 68 [1976'/> 250-252)

Jej życie jest wymownym przykładem działania Bożej miłości

"Dekret Drugiego Soboru Watykańskiego O działalności misyjnej Kościoła głosi, że "Kościół pielgrzymujący jest misyjny ze swej natury". Posłannictwo misyjne Kościoła wypływa ze źródła miłości, "czyli z miłości Boga Ojca", który pragnie, aby wszyscy ludzie zostali zbawieni. Ten Boży plan zbawienia wypełnił się w posłaniu na świat Jednorodzonego Syna, przez którego Bóg "postanowił wkroczyć w historię ludzką w sposób nowy i ostateczny", oraz przez Zesłanie Ducha Świętego - On bowiem "wszczepia do serc wiernych tego ducha misyjnego, jakim wiedziony był sam Chrystus". Kościół zaś z woli Chrystusa wstał powołany do podjęcia tego swojego głównego zadania: trwa ono wszędzie i zawsze, nie może ulec zmianie ani pomniejszyć swego nasilenia, bo należy do natury Kościoła i jego posłannictwa.

To apostolskie zadanie stało się natchnieniem całego życia czcigodnej Marii Teresy Ledóchowskiej, tak że dała wspaniały przykład współdziałania kobiet w misyjnym dziele Kościoła. Chrystus wzbudził w niej pragnienie służenia Mu sercem niepodzielnym. On odkupił i uświęcił ludzi przez swoje posłuszeństwo posunięte aż do śmierci krzyżowej; On powołał Marię Teresę, aby z miłości ku Niemu służyła Mu w Jego braciach, zwłaszcza tych najbardziej opuszczonych i nieszczęśliwych, niewolnikach z Afryki. Maria Teresa usłyszała Boże wezwanie i całkowicie posłuszna woli Boga, porwana miłością ku Niemu, wielkodusznie i wytrwale poszła za tym powołaniem.

Maria Teresa wyprzedziła czasy, w których żyła, tak bardzo nie sprzyjające apostolstwu kobiet; musiała przezwyciężyć wiele przeszkód i uprzedzeń, aby móc się oddać apostolstwu i pracy redaktorskiej i wydawniczej. Przewędrowała całą Europę szerząc wszędzie apostolstwo misyjne, wydając różnojęzyczne czasopisma, zakładając wydawnictwa. Bóg błogosławił dziełu, które rozrastało się i umacniało: założoną przez siebie Sodalicją świętego Piotra Klawera kierowała roztropnie i z wielką miłością, dzięki której odczuwało się tym bardziej Bożą bliskość.

Tajemnica miłości dopełniła się w śmierci Marii Teresy 6 lipca 1922 roku. Katolicy z Afryki opłakiwali odejście swej matki - jak ją nazywali - ale przez działalność założonego przez nią Instytutu, żyjącego jej duchem, nie przestają i dzisiaj doświadczać wielkości i siły tej miłości, która nią owładnęła. Ale nie tylko ludy Afryki pamiętają i podziwiają Marię Teresę, lecz i cały Kościół, bo znamienny przykład jej życia jest dobrem nie tylko jednego kontynentu. W jej życiu Bóg ukazał Kościołowi, a także wszystkim ludziom dobrej woli, czego może dokonać miłość jednego człowieka, który całkowicie oddał się Bogu, a przez Niego i całej cierpiącej ludzkości."

Cytat na podstawie dzisiejszej Godziny Czytań: http://www.brewiarz.katolik.pl/vii_10/0607/godzczyt.php3

Maria Patynowska

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »