Spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z przedstawicielami ugrupowań sejmowych ws. ustaw sądowych to ważny i dobry sygnał — podkreślali w sobotę przedstawiciele różnych ugrupowań politycznych. Aby nie było jednak zbyt dobrze równocześnie ubolewali nam tym, że spotkania odbywają się w ostatniej fazie prac nad projektami ustaw o SN i KRS.
Rafał Grupiński uznał sam fakt, że konsultacje się odbędą, za dobry sygnał, choć przedstawiciele klubów parlamentarnych będą mogli przedstawić swoje poglądy w ostatniej fazie prac nad tymi dwiema ustawami.
Zdaniem Grupińskiego z jednej strony są oczekiwania opozycji, środowisk prawniczych i tych, którzy uczestniczyli w protestach związanych z reformą sądownictwa, by projekty były zgodne z konstytucją. Z drugiej strony, dodał, że trwa „nacisk prezesa Jarosława Kaczyńskiego, całego jego środowiska i Ministerstwa Sprawiedliwości, które chce, by prezydent tak skonstruował te ustawy, żeby one łamały konstytucję tak jak poprzednie przygotowane przez partię Jarosława Kaczyńskiego”.
Pytany o oczekiwania rządu wobec prezydenckich projektów wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik powiedział: „Chcemy chyba wszyscy tego, żeby zreformować wymiar sprawiedliwości. To jest potężny filar, tworzący całe państwo. Tu jest cały problem: czy nad korporacją sama korporacja ma mieć władzę. Nie wiem, w jakim kierunku pójdzie ta reforma, mam nadzieje, że będzie głęboka”
TZW/PAP,Fronda.pl
