Mieszkańcy Bountiful należą do Fundamentalistycznego Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich, który sto lat temu wydzielił się z Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich, bo ten ostatni wyrzekł się właśnie poligamii. Fundamentalistyczny odłam ma swoje filie w USA. Tam jednak przywódca Kościoła został aresztowany za seks z nieletnią (jedną ze swoich żon) i skazany na dziesięć lat więzienia. Zdaniem członków tego kościoła mężczyzna musi mieć przynajmniej trzy żony, inaczej - po śmierci - nie ma szans dostać się do raju.
Mimo tego, że kodeks karny przewiduje nawet pięć lat więzienia za poligamię, mormoni od ponad 50 lat praktykują swoje zasady w miasteczku w Kolumbii Brytyjskiej. Władze dwukrotnie oskarżały przywódców Kościoła - Winstona Blackmore'a i Jamesa Olera - o poligamię, ale sądy umarzały sprawy ze względów proceduralnych. Władze prowincji same poprosiły więc sąd najwyższy Kolumbii Brytyjskiej, by wypowiedział się w kwestii legalności poligamii. Winston Blackmore ma przynajmniej 19 żon, z czego dziewięć poślubił jako nieletnie dziewczynki, oraz setkę dzieci. Rywalizujący z nim o przywództwo sekty Oler ma natomiast trzy żony.
- Wszelkie formy poligamii przyczyniają się do dyskryminacji kobiet i seksualizacji dziewczynek - mówił adwokat Craig Jones, prezentując na początku rozprawy stanowisko rządu prowincji. - Jeśli sąd na nią zezwoli, staniemy się jedynym krajem zachodnim zezwalającym na wielożeństwo! Jones zamierza powołać na świadków członków Kościoła z USA, którzy opowiedzą o wydawaniu za mąż kilkunastoletnich dziewczynek, które zaraz potem zachodzą w ciążę. Niektóre są sprzedawane lub oddawane starszym mężczyznom przez własnych rodziców. Jones ostrzega, że bezkarność mormonów z Bountiful już ośmieliła muzułmańskich imigrantów w Kanadzie, którzy zaczynają praktykować poligamię w swoich społecznościach.
Ł.A/GazetaWyborcza
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

