Jose Agostinho Pereira został aresztowany we wtorek. Wcześniej przez 10 dni był pod obserwacją policji.
Ze swoją 28-letnią córką i wspólnymi dziećmi mieszkał w dwupokojowej chacie na odludziu, do której dotrzeć można tylko drogą wodną. Chata jest położona w pobliżu rybackiej wioski Experimento, w odległości około 80 km od miasta Pinheiro.
Zdaniem policji Pereiro uwięził dziewczynę w 1998 r., kiedy rzuciła go żona. Na podstawie tego szacunku oceniono, że 4 dziewczynki i 3 chłopców, które Pereira miał z córką, są w wieku od dwóch miesięcy do 12 lat. Żadne z dzieci nie zostało zarejestrowane. - Żadne z nich nie mogło opuszczać domu. Nie potrafią czytać i z trudem porozumiewają się z innymi ludźmi - powiedział inspektor policji Jair Lima de Paiva. Dodał również, że dzieci były niedożywione. W tej chwili opiekę nad nimi sprawują brazylijskie organizacje społeczne. Zdaniem policji jedno z nich również było molestowane seksualnie.
Trudno uciec od porównania tej sprawy z głośnym przypadkiem kazirodztwa, który został ujawniony w kwietniu 2008 roku. Austriak Josef Fritzl przez 24 lata więził córkę w kryjówce zbudowanej w piwnicy. W tym czasie kobieta urodziła 7 dzieci. W marcu 2009 roku został skazany na dożywocie.
MJ/huffingtonpost.com/Tvn24.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

